Mam pomysł: wpisujmy tutaj nasze codzienne sukcesy, będzie nam łatwiej. To ja zaczynam. Plan jest taki 8 kilo do do końca września, później trochę wolniej, ale jeszcze z 5-10 kilo w dół byłoby super. Dzisiaj zrobiłam 50 brzuszków (nie wiem czy jutro się ruszę :D ) i wyciągnęłam rower z piwnicy, uff ...