przez Atia w 04 Paź 2010, 11:35
Ja muszę wam napisać, że dobiłam już do wagi 100,2kg (to było ok 1,5 roku temu)... I chyba to 100 mnie przeraziło.Schudłam odrobinkę do 92 kg i znów się objadałam, ale już nie tyłam aż tak... Waga wahała się 91-94kg przez rok... Jestem dość aktywną osobą więc jakoś spalałam na zajęciach fitness.
Potem zaczęła się walka o akceptacje siebie, bo stwierdziłam, że chyba nie schudnę... Cały czas zaczynałam od "jutra" ... I nie wiem jak to sie stało, ale zaczęłam chudnąć... LOL Co prawda zeszłam tak "akceptując siebie" do 88kg, ale to zawsze coś... Teraz od 9 dni już jestem na diecie i dziś ważę 83,0... Mam nadzieję zejśc do 73,0...
Dodam, że mam 175cm wzrostu i że ćwiczę 6 razy w tygodniu po 2h w klubie fitness i dzięki temu chyba ludzie nie chcą wierzyć, ze ważę ile ważę... Dają mi ok 75kg... Ale ja musze schudnąć dla siebie...