Moja metoda na nadwagę to:
Najpierw wypić 2 szklaneczki wody na czczo. Odczekać troszkę czasu i iść pobiegać (pamiętajcie, że tłuszcz spalamy dopiero po pół godziny wysiłku)
Na śniadanie można wcinać 2-3 kromki chleba pełnoziarnistego(Wasa) z kawałkiem chudziutkiego mięsa i z pomidorkiem do tego. Najważniejsze to nie mieszać węglowodanów z tłuszczami.
Polecam sobie wypić do tego poł litra Fit'u "8 warzyw" z tymbarku bo jest to źródło błonnika i lkarnityny która pomaga(niby) spalać tłuszcz i pokrywa całe dziennie zpotrzebowanie na większość witamin. A soki trzeba pić bo podczas wysiłku wypłukują się elektrolity a takim soczkiem je uzupełnimy
POsiłków powinno być do 5 dziennie przy czym należy pamiętać że należy jeść często a mało Nie jemy po godzinie 18:00
Gdy poczujemy głód to można sobie zrobić sałatke z owoców a najlepiej z warzyw.
Pijemy do tego dużo wody co najmniej 2 litry dziennie. Do tego polecam poćwiczyć.
Na mnie to działa
