WALKA OSTATECZNA Z NADWAGĄ-CEL, SZCZUPŁA NA ŚLUB

WALKA OSTATECZNA Z NADWAGĄ-CEL, SZCZUPŁA NA ŚLUB

Postprzez Moniredka w 06 Sie 2009, 13:00

Witam, jestem na tym forum nowa, ale temat diet, nadwagi i yoyo nie jest mi obcy, niestety
z nadwagą walczę z 5 lat, chociaż jak do tej pory nie byłam tak mocno zmotywowana jak teraz, chyba podświadomie podobało mi się jak wyglądam. Co się zmieniło? to, że za rok mam wyjść za mąż i w tym dniu chcę wyglądać cudownie, nie martwić się czy unieść głowę wyżej, bo może mały podbródek mi się robi, czy może stanąć pod kątem, bo się szczuplej wygląda itp.
pragnę schudnąć do 54kg, teraz ważę 64,5kg, czyli tak z 10,5-może 11 kg, bo niska jestem.
jak dotąd uwielbiałam jadać po 20:00, wiem, że to doprowadziło mnie do tych kg. no, ale jedzenie inaczej smakuje po tej magicznej godzinie :D
ale już się to zmieniło od poniedziałku, na razie sobię radzę, 2 tygodnie temu ważyłam 66,2kg, czyli nawet trochę schudłam :roll:

jakie mam założenia na ten rok?
nie jadam po 17:00
ograniczam wielkość posiłków
ograniczam węglowodany, bo po nich tyję najbardziej
jadam regularnie 5 posiłków dziennie
piję czerwoną herbatę

Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto może też się do mnie przyłączy
a może ktoś ma sprawdzoną na sobie skuteczną dietę?
Pozdrawiam gorąco :D
Moniredka
 
Posty: 6
Dołączenie: 06 Sie 2009, 12:24

Re: WALKA OSTATECZNA Z NADWAGĄ-CEL, SZCZUPŁA NA ŚLUB

Postprzez Moniredka w 11 Sie 2009, 08:57

Widzę, że nikt nie jest za chętny, by wspólnie zmagać się ze słabościami. No to będę sama i już.
Dzisiaj się ważyłam i ... 63,3kg, no nieźle :D pomału, ale do przodu. na nd chciałabym z 61 kg ważyć,
mam zamiar przez 2 dni stosować głodówkę w celu oczyszczenia organizmu z toksyn. Będę piła wodę z cytryną w środę i czwartek. Mam nadzieję, że wytrzymam. Znajdę sobie jakieś zajęcie i te dni szybko mi zlecą.
Oczyszczenie organizmu jest b.ważne. A przy okazji i mały kg zleci :lol:
następny meldunek w nd po ważeniu. Ciekawa jestem już teraz czy będę się miała czym pochwalić :)
Moniredka
 
Posty: 6
Dołączenie: 06 Sie 2009, 12:24

Re: WALKA OSTATECZNA Z NADWAGĄ-CEL, SZCZUPŁA NA ŚLUB

Postprzez Moniredka w 19 Sie 2009, 12:10

no i mi z tą głodówką nie wyszło niestety:(( Wogóle tamten tydzień taki miałam, że szkoda pisać.Nie ważyłam się też, żeby motywacji nie tracić,bo miałam parę wieczorów ze znajomymi, i piło się i jadło późno...Ehhh mam nadzieję,że te 2 tyg będą lepsze i do 60 kg spadnę. Wagę podam 1 września,bo taki daję sobie czas. Dziękuję tym, którzy zdecydowali pisać do mnie na priv-a,jesteście kochani.Zgodnie z namową "pewnej"miłej koleżanki będę pisywać regularnie.Taka strona spowiedzi. :) Wizję dnia ślubu mam ciągle przed oczami.Motywuje mnie bardzo.Dużo jeżdżę na rowerze.Ciałko takie jędrne i gładkie mi się zrobiło :D polecam każdemu ten sport.Natomiast jeśli chodzi o dietkę...no cóż...pozostawia wiele do życzenia.Niestety. A paluszki się zje, ciasteczka,biały cieplutki chlebek.Ale od dziś obiecuję Wam i sobie-KONIEC ze słabościami!!! Nie wiem co mnie naszło, bo takich rzeczy ogólnie nie jadam,a w tamtym tygodniu tak wyszło. Wyrzuty mega sumienia były, ale już koniec. A co do głodówki to mam zamiar w tym tygodniu te 2 dni poświęcić.w czw i pt. Jak postanowiłam tak zrobię. Piję zieloną herbatę.Zdrowa jest, tylko mam po niej nudności, nie wiem czemu???
A piję ją już z 4 lata regularnie, nudności mam po niej od października 2008 r.Dziwne, ale prawdziwe.
To na razie tyle. Na każdy list odp. i mnie to nie męczy ;))-to do Agnieszki:))
:D pozdrawiam wszystkich czytelników
Moniredka
 
Posty: 6
Dołączenie: 06 Sie 2009, 12:24


Powróć do Nasze sukcesy i porażki



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości